Tag

ironman

Vägen till Kalmar – przystanek grudzień

OP. „O” jak omójborze i „Pe” jak pysznie. Czyli Odwrócona Periodyzacja. Oj, w grudniu naprawdę poczułam ococho z tym odwracaniem....

Vägen till Kalmar – przystanek listopad

Vägen till Kalmar czyli po szwedzku „droga do Kalmar”. Tak brzmi kryptonim mojej kolejnej ajronmeńskiej misji, której finał rozegra się 18...

Ironman. Moja droga

Już podczas treningów przygotowawczych, okrojonych bo bez biegania, ale jednak wielogodzinnych, czułam, że mi się podoba. Potem niezapomniany, ba metafizyczny...

Debiut na pełnym dystansie – tips and tricks by Bo

No, skoro już jestem ironwomanem, a na dodatek blogerką, to spokojnie mogę powymądrzać się tutaj i zasypać Was cudownymi radami...

Challenge Roth – jestem ironwomanem!

Najpierw był wielki hałas, udział w konkursie, żebry o lajki, by wygrać, pojechać do Roth i pięknie zadebiutować tam na...

Wielki finał Roth – tydzień wcześniej

Nie wiem czy kontuzjowanie się to najmądrzejszy sposób na presję, stres i przedstartowy strach. Ale na pewno – w moim...

Wielki finał Roth – miesiąc wcześniej

Już niespełna miesiąc dzieli mnie od debiutu na dystansie ironman. Gdyby wszystko szło „normalnie”, to podejrzewam, że teraz byłabym już...

Jaknoga 02e04

Najchętniej to bym nic nie pisała. Tylko zwinęła się w kłębek, przykryła kocem, włączyła Sigur Ros i na dobre zamknęła...
1 2 3 4 5