Uncategorized

Podsumowanie września

Biegam sobie, kręcę sobie, uczę się motylka. NIE TRENUJĘ. Jest zajebiście. Polecam. Bo.

Zimno…

Zima – musiała przyjść. I bardzo dobrze że jest, bo bieganie po śniegu i mrozie ma swój urok. W zasadzie to teraz jest zdecydowanie ciekawiej niż podczas wakacyjnych...