Tag

jaknoga


Jaknoga 02e04

Najchętniej to bym nic nie pisała. Tylko zwinęła się w kłębek, przykryła kocem, włączyła Sigur Ros i na dobre zamknęła w sobie. Najlepiej na zawsze. Ale. Skoro już tak rozdmuchałam sprawę tego Challenge...
Read More

Co mi zostało

Obiecałam napisać co mi jeszcze, oprócz maszynki do golenia z pakietu startowego z Półmaratonu Rzeszowskiego zostało. Otóż została mi kontuzja. Czyli usiądźcie wygodnie, przygotujcie popcorn, sezon drugi, cieszącego...
Read More

Bieganie trudna rzecz

Poprzedniego sezonu nie liczę. Najpierw bezsensowne, pochłaniające zdecydowanie za dużo energii i czasu, motanie się pomiędzy ultra a triathlonem, a potem wyniknięta z tego jeszcze bardziej beznadziejna przerwa. Długa przerwa. Przerwa przerw...
Read More

Tryb: swim-bike włączony

Zatraciłam się. W wodzie się zatraciłam, w pływaniu. Oraz w dźwięku trenażera i pocie kapiącym z czoła, a nawet w szczypiących oczach podczas domowego kręcenia. Tryb: swim-bike włączyłam i ani myślę go teraz resetować czy wprawiać w stan...
Read More

Ta droga długa jest

nie wiadomo czy ma kres…  Załamałam się. Serio. Mam dość. Straciłam nadzieję i generalnie jest źle. I lepiej nie będzie. A tak pięknie opisałam swoje mądre i rozsądne wygrzebywanie z kontuzji oraz wizje świetlanej sportowej...
Read More