Category

Triathlon

Jaranie na trenowanie

Obudził się miś ze snu zimowego. Rozciągnął, ziewnął, rozejrzał dookoła. I zachciało mu się wreszcie trenować. Wiedziałam, że ten moment nadejdzie! Wiedziałam! I cieszę się, że do tej pory nic nie robiłam na siłę,...
Read More

Gwałt na motylku

Szczerze? Nie sądziłam, że się uda. A już na pewno, nie tak szybko, choć i tak zeszło trochę, bo prawie dwa miesiące… Do tej pory wszyscy, którzy pływali motylem wydawali się być nadludźmi dla mnie jakimiś,...
Read More

Łajza jest tylko jedna

Chciałabym napisać, że stało się to podczas mega niebezpiecznego zjazdu, na którym prułam 78 km/h. Albo że ratując jeża wykonałam niezaplanowany manewr i poleciałam przez kierę. Lub chociaż, że za dużo żwirku było pod kołami lub...
Read More