Zadziwiające

jak szybko i łatwo potrafię biegać w grupie. A jak wolno i czasem bardzo ciężko biega się samemu. W niedzielę znowu udało się pokonać 24 km – i to w średnim tempie 5:50! Podczas zwykłych (i samotnych) treningów ledwo ubiegnę 6:05, a tu w grupie takie osiągi! Naprawdę zadziwiające to jest…

O mnie

BO. Lub jak mawiają inni Bożena triathlonu. Biegam, pływam, kręcę i kocham góry. A swoje sportowe przygody opisuję tu. Zostań, poczytaj, skomentuj, przynajmniej jest śmiesznie.