Tag

maraton


I tylko siebie mi żal…

Bolą mnie nogi (to pisałam w poniedziałek). Bolą ręce i oczy. Odpryśnięty lakier na paznokciach mam (też w poniedziałek), a w sobie mnóstwo wrażeń, emocji i wzruszeń (wtorek). Zmęczona jestem, ale zadowolona. Mam dość,...
Read More

Maraton inny niż wszystkie

Przygotowania do pierwszego były jak podróż w kosmos. Wszystko nowe, inne, bywało, że bardzo trudne i pozornie nie do przejścia. Zaczynałam od zera. Od biegania do huśtawek i z powrotem, przekraczania magicznego tempa 5:50 na treningu, od okładów...
Read More