By

Bo

Czy aby na pewno?

To nie dla mnie. Zaraz umrę. Położę się w tym śniegu i nie wstanę. Zamiast lepiej, to idzie mi coraz gorzej. O wiele gorzej. Tak wczoraj kończyłam bieg tempowy wściekła na wszystko dookoła i na siebie. Bo...
Read More

The best of tydzień

Po pierwsze primo: dystans! Rekordowe 87 km w ciągu minionych 7 dni (z czego 6 to treningi)! Po drugie primo: to był ciężki, acz przyjemny tydzień. Mimo, iż temperatura (średnio kilkanaście...
Read More

Lenistwo…

No dobra, niech będzie odpoczynek i regeneracja. Dla biegacza lepiej brzmi… Bo raz na jakiś czas trzeba. Miał być basen lub lekkie OWB, a jest prawie cały dzień pod kocem,...
Read More

Wariatka

7 rano (słownie: siódma godzina rano), -22 st. C (słownie: minus dwadzieścia dwa stopnie Celsjusza), OWB i dystans 10 km (w tempie 5:40). Rzęsy górne się zmrażały...
Read More

To nie jest normalne…

Gdyby tak ktoś rok temu powiedział mi, że zimą, wieczorem, w temperaturze -15 st. C zamiast pod kocem czytać książkę lub siedzieć w necie sącząc czerwone wino lub herbę z sokiem, będę biegać –...
Read More

Zimno…

Zima – musiała przyjść. I bardzo dobrze że jest, bo bieganie po śniegu i mrozie ma swój urok. W zasadzie to teraz jest zdecydowanie ciekawiej niż podczas wakacyjnych truchtów – więcej...
Read More

30 km!

Po raz pierwszy, za jednym zamachem pokonałam 30 km! W średnim tempie 5:54 i z wynikiem na koniec 2:57. I co nie da się? Da się! Oczywiście nie było lekko, ale przede wszystkim to trzeba sobie...
Read More