Day

22 października, 2012

Bieg na Górę Gór. Hej!

No naprawdę. Jeszcze nigdy żaden bieg mnie tak nie sponiewierał. Nigdy aż tak bardzo bardzo nie umierałam na trasie. Nigdy nie czułam, że zaraz porzygam się ze zmęczenia i że za metą to będzie prawdziwy koniec, koniec wszystkiego....
Read More