Category

Takie tam

Historia jednego upadku

Kolorowe kaski i ciuchy chłopaków świetnie odbijają się na tle soczystej i tak prawdziwie głębokiej zieleni lasu. Ścieżki są dość szerokie, niezbyt trudne, ale niektóre podjazdy naprawdę potrafią dać w kość....
Read More

Czy rowery stoją

Gdy emocje już opadły. Zmęczenie uszło i kioski odbudowali. Telefony z gratulacjami przestały dzwonić, Prezydent Miasta dłoń mą ucałował, a zasady weekendowej przejażdżki hybrydową toyotą zostały ustalone. Czas pomyśleć...
Read More

Czy czyczydżeszczy

Taki osobny przedmaratoński wpisik, pod którym można życzyć mi powodzenia. Wraz z instrukcją obsługi trzymania kciuków, dmuchania we właściwą stronę, machania pomponami oraz generalnie dopingowania mnie na odległość. Bo nie wiem czy ktoś...
Read More

Poka swoją pąpkę!

Ponoć internet się popsuł. I Facebook oraz Endomondo. Że niby ludzie nic innego nie robią, tylko pąpują i pompują oraz chwalą się swymi osiągami gdzie tylko się da. Nie do końca w to wierzę, ale ponoć naprawdę...
Read More

Choinką w twarz

Oto Leon, mój nowy rouwer. Poznajcie się i przywitajcie. Młodszy brat Kuby, miłośnik gór, zróżnicowanych tras w lesie, kamieni na ścieżkach, zakrętów, zjazdów i błota. Ooo, błoto to on szczególnie lubi,...
Read More

A patelnia wędruje do…

Biegali mali i duzi. Nad morzem, w górach, w Warszawie, Łodzi, we Wrocławiu i w Koluszkach. Biegały panie i panowie. Szybko i wolno. Długie wybiegania, maratony, interwały oraz przebieżki. W deszczu, we mgle i pod wiatr biegali. Niczym nie powstrzymani,...
Read More